I'm yellow

Na dziś miałam wyliczony termin porodu, ale skoro moja córeczka jeszcze nie przyszła na świat i właśnie rozpoczynamy 41 tydzień ciąży, z tej okazji postanowiłam się zebrać (tak, ...zebrać, bo ostatnimi czasy czuję się już naprawdę zmęczona...) na pamiątkowy outfit z moją bluzką i spodenkami DIY oraz żółtą chustą w kwiaty, która najwidoczniej czekała na swój moment. Dla ciekawostki dodam, że chusta kosztowała w sh caaaaałe 2 złote!