Tiny dress

Ponieważ mam jeszcze parę kilogramów do zrzucenia, nie mam na razie za bardzo ochoty na post ciążowe przebieranki :) Dlatego chętniej jak na razie ubieram, przebieram, cuduję z moją Malutką. Ze skrzętnie posegregowanej rozmiarami garderoby mojej dziewczynki, wybieram co najmniejsze fatałaszki i bawimy się razem w ciuszkowe sesje zdjęciowe, dokumentujące jednocześnie kolejne dni jej życia. Dziś np. moja córeczka kończy szesnasty dzień na świecie :). Ot więc, tak z okazji, bez okazji :) wrzucamy na blożka parę fotek...